Parafia Wierzbówiec

wpis w: Aktualności | 0

Szukając śladów Krzyżewskich trafiłam do akt parafii Naruszewo, Płońsk i nieistniejącego już Wierzbówca.

Mapa sytuacyjna z 1826 roku (AGAD)

Wierzbówiec:

Wieś i folwark gm. Sochocin, par. Wierzbówiec posiadał w 1880 r. kościół murowany, młyn wodny, 44 domy, 212 mieszkańców. W 1827r było tu 15 domów i 123 mieszkańców. Według Słownika Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich z 1880r. „kościół i parafia erekcyi niewidomej”. Parafia istniała już w 1567r. i obejmowała wsie: Wierzbówiec, Chociszewo, Milewo, Żelechy, Brzeźnicę. Murowany kościół był poświęcony w 1774r. Z powodu szczupłych rozmiarów parafii była ona zwykle pod wspólnym zarządem z par. Sarbiewo.

Folwark w 1885r. obejmował 1333 morgów ziemi, w tym gruntów ornych i ogrodów – 559 morgów, łąk – 52, pastwisk – 26, lasu – 659 morgów, nieużytków – 37 morgów

Schyłkowy okres parafii tak w 1908 roku opisał proboszcz sarbiewski ks. Wiktor Mieczkowski:

Przeglądając niniejsze akta przekonałem się, że pomimo biednej i nieludnej parafii w Wierzbówcu, jednakże księża tam przez długie lata proboszczowali jak np. Franciszek Kaczewski (?) z górą 35 lat a Józef Czachorowski z górą 40 lat. Były wprawdzie w ten czas inne wymagania ale długi pobyt proboszczów świadczy o ich skromności i poprzestawaniu na małem, bo nie szukali bogatszych i intratniejszych beneficjów. A co najbardziej, że umieli utrzymać kościół. Po śmierci X. Czachorowskiego parafia Wierzbówiec wraz z kościołem zaczyna być po macoszemu traktowana. Po większej części oddawano w komendę proboszczów w Sarbiewie. A wiadomo, że proboszczowi sarbiewskiemu nie wiele zależało na podtrzymaniu kościoła bo i tak miał dwa do obsługi i reparacji. I tak smutne koleje przechodząc wreszcie w 1884 roku etat został przeniesiony do Łysych na Kurpiach a parafianie przyłączeni do Sarbiewa.

Aczkolwiek utrzymać trzy kościoły w parafii jest za ciężko dla proboszcza jednakże żal kościółka wierzbówieckiego. bo dzisiaj byłaby wcale znośna parafijka około 2000 i chwała Boża na miejscu gdzie kilkaset lat się modlono by nie ustawała. Dzisiaj smutno patrzeć na na opuszczenie i rumowisko miejsca świętego. Tknięci litością okopaliśmy z X. Wacławskim, wikarym, dawny cmentarz i pragnę w przyszłości choć kapliczkę tam na pamiątkę postawić, Z kościoła postawili w Sarbiewie plebanię. Niektórzy ze starców jeszcze pamiętali pogrzeb ostatniego proboszcza którym zdaje się był wspomniany X. Józef Czachorowski.

To samo stało się z dobrami Wierzbówiec. Byli tam kiedyś magnaci a następnie przechodząc różne koleje losu dostały się w ręce żydowskie, którzy sprzedali Bankowi Włościańskiemu na po…dację(?)

Pierwotny kościół w XVI wieku stał niedaleko kanału w ogrodzie, gdzie dzisiaj jest kuźnia murowana. Żadnych śladów nie ma, ani żadnej figury; wskazują tylko kości przy kopaniu dołów, ze tam był cmentarz i kościół (…)

Pozostała dotąd plebanka (?), około 6 morgów po zaborze majątków z której użytkują proboszczowie sarbiewscy. Mówił mi poprzednik, że administracya zapytywała się z jakiego z jakiego tytułu zbiera morgi wierzbówieckie, wciąż być może chciała je zabrać, ale on jakoby dobrym słowem i łapówką załagodził pytających się mówiąc, że dobre ale zaniedbane, zaledwie 36 rubli rocznej dzierżawy płaci, mam zamiar takowe ulepszyć.

Źródło: Akta Parafii Wierzbówiec – familysearch.org . Słowa niepewne -(?)

Ślady przeszłości:

Zdjęcia: Urząd Gminy Sochocin

#Krzyżewski #okruchyhistorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.